Redakcja      Archiwum      Poczta    Księga gości 
 
BO!Tutaj  
Twój tygodnik Kijów - Warszawa - Nowy Jork - Jelenia Góra

  Nr 4(rokI I)             01 sierpnia 2004
W numerze:
bo!

HABAD - ŚMIERTELNA RADIACJA!

Ponad dziesięć lat "ukraiński" Żyd Eduard Hodos prowadzi, według jego własnych słów, "demaskującą walkę z niebezpieczną religijną sektą judejsko -faszystowską Habad".
 
bo! Pamięci Georga Orwella
ŚWINIE ROBIĄ SWOJE

"Folwark zwierzęcy" to tytuł książki Georga Orwella- bajki, opowieści o tym jak to pewnego dnia zwierzęta postanowiły żyć wspólnie, szczęśliwie i solidarnie. Sprawiedliwie.
 
bo! Śmierć Sikorskiego
zgonem Polski

Budujemy Pomnik !

sikorski_m.jpg (5.2 KB) Rok 2003 ogłoszono rokiem pamięci o Władysławie Sikorskim, mężu stanu, premierze i wodzu naczelnym zamordowanym 4 lipca 1943 na Gibraltarze.
 

bo!

bo!

Droga do Polski

Zapomniany
Prezydent Polski w Kraju!

Rozmowa
z Księciem Juliuszem Nowiną Sokolnickim, Ostatnim Prezydentem Polski na uchodźstwie

solol_m.jpg (5.5 KB) Największym naszym osiągnięciem było utworzenie Rady Środkowo Europejskiej, powstała ona
w 1986r. po wielu latach negocjacji z innymi rządami emigracyjnymi. Poza nami
w jej skład wchodzili także Bułgaria, Albania, Rumunia, Czechosłowacja, Estonia -
w sumie 7 rządów krajów środkowej Europy.
 
bo! Kawalerowie i Damy Orderu Świętego Stanisława
W kwietniu 2004r. autorstwa Ryszarda Tymoteusza Komorowskiego ukazał się długo oczekiwany album pt. "Kawalerowie i Damy Orderu Świętego Stanisława"...
 
bo! Budiesz na pristoł Ukrainy

Na Ukrainie została jedynie podległa Moskwie cerkiew, po prawdzie pełniąca rolę wywiadu rosyjskiego. Trzeba z tym skończyć. Ukraińcy muszą być gospodarzami u siebie - nie ma wątpliwości Michał Karaczewski Wołk.

Nosi się skromnie. Jeździ czerwonym autobusem lub pociągiem. Gdyby nie drobny, złoty znaczek korony wpięty w klapę marynarki, można by go wziąć za przeciętnego obywatela....

 
bo! Z ławy satyryka
sKuśka Kusiaka

Redaktor Wojciech Jankowski osiągnął cel.
O ile jego tekst - jak twierdzi satyryczny- przeszedł bez szerszego rezonansu, to los jaki go spotkał po jego opublikowaniu stał się przyczynkiem do poważnych dywagacji na temat motywacji, które przymusiły go do popełnienia feralnego tekstu...
 
bo! Korespondencja z Kijowa
DIKIE TAŃCE i WARIANT GRUZIŃSKI ?

  Premier Ukrainy złowił złotą rybkę. Złota rybka- jak każda złapana złota rybka- chcąc odzyskać wolność zaproponowała, że spełni mu trzy życzenia. Premier spojrzał na nią, zadumał się i... puścił wolno z komentarzem: - A na co mnie Twoja pomoc . Przecież mam wszystko, jestem premierem...
 
bo! Od redakcji
Bilion baksów dla Polski !

  Nasz nowy numer oddajemy Wam czytelniku w dacie kolejnej rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Powstania, w którym zginęło co najmniej 200 000 tysięcy Warszawiaków - cywili i żołnierzy podziemnej Warszawy. Powstania, o którym nie chce pamiętać świat, bo jest ono, zwłaszcza dla byłych polskich koalicjantów w czasach II wojny światowej, tj. Rosji ( spadkobierczyni ZSRR) Wielkiej Brytanii USA i Francji, dowodem ich zbrodni na Polsce i Polakach. A dopiero potem hańby i zbrodni Niemców.































stat4u

Budiesz na pristoł Ukrainy



Foto: W. Sumiński
Michał Karaczewski-Wołk z Orestem Łosikiem, Kawalerem Orderu Św. Stanisława, prawdopodobnym następcą byłego przeora Pawła Wiałowa na Ukrainie

Nosi się skromnie. Jeździ czerwonym autobusem lub pociągiem. Gdyby nie drobny, złoty znaczek korony wpięty w klapę marynarki, można by go wziąć za przeciętnego obywatela. - Gdy w 1969r. ojciec umierając dał mi sygnet i wyznaczył na następcę tronu - wspomina Książę Michał Karaczewski-Wołk - wydawało się to śmieszne, bo wolnej Ukrainy nie było nawet na mapie, niemniej jednak od tego momentu spadły na mnie dynastyczne i genetyczne obowiązki. Wówczas nikt się nie spodziewał, że jakiekolwiek zmiany nastąpią w Sowieckim Sajuzie. W tym czasie mówiło się przecież , że "sowiecka armia była, jest i budiet".
A tu nagle usłyszałem: Budiesz na pristoł Ukrainy. Na jakim tronie? Na jakiej wolnej Ukrainie...


Herb Karaczewskiego-Wołk

Dwa lata później Książę Karaczewski-Wołk po raz pierwszy pojechał do Rosji. Miał wówczas 37 lat.
- Byłem - opowiada - bardzo ważnym człowiekiem w Rosji. Jako przedstawiciel ambasady francuskiej do spraw farmaceutycznych miałem glejt na cały kraj i mogłem jeździć wszędzie, niestety do rodzinnego Karaczewa nie mogłem pojechać. Oczywiście wszyscy w Moskwie wiedzieli kim jestem. Mówili do mnie "Tawariść Kniaź".

 


Książę urodził się we Francji, ukończył słynne gimnazjum jezuickie św. Jerzego w Meudon pod Paryżem gdzie kształcili się potomkowie 18 najznamienitszych rodów "białej emigracji", tj. Polacy, Rosjanie, Ukraińcy, Gruzini, Żydzi, Litwini, Łotysze, Estończycy, Tatarzy i inni. Później była 3 letnia służba w jednostkach specjalnych wojsk francuskich podczas wojny w Algierii. I służba w dyplomacji. Oczywiście w Moskwie, bo gdzie mógł ten arystokrata pracować dla Francji? Zna biegle 5 języków. Z równą swobodą mówi po ukraińsku, francusku i po polsku. Pasjonat historii, religii, dyplomacji i polityki, tej najnowszej również. Jest na bieżąco z wszystkimi wydarzeniami. Gość jego domu zawsze jest raczony osobiście przez Kniazia parzoną kawą i informacjami, których nie przeczyta się w gazetach. Znany jest w wielu środowiskach jako promotor polsko-ukraińskiej przyjaźni. W dowód jego aktywności ksiądz prałat Henryk Jankowski odznaczył księcia Orderem Św. Brygidy. Związał się także z Kapitułą Orderu Św. Stanisława, której przewodniczy Juliusz Nowina Sokolnickim, były prezydent Polski na uchodźstwie.
Książę często ubolewa, że Polacy i Ukraińcy tak mało o sobie wiedzą. Jeden film "Ogniem i mieczem" Jerzego Hoffmana to prawie nic. Z wielkich Ukraińców znany jest na pewno hetman Bohdan Chmielnicki, mniej poeta i malarz Szewczenko, a już mało kto wie, że Mikołaj Gogol też był Ukraińcem, podobnie jak tancerz Serge Lifar uczeń słynnego baletmistrza Niżyńskiego.
W Warszawie na wolskim cmentarzu prawosławnym pokazuje zapomniane groby generałów, oficerów i kozaków Semena Petlury z II dywizji ukraińskiej, którzy wspólnie z Polakami w 1920r. w "Cudzie nad Wisłą" powstrzymali najazd bolszewików. Na tym samym cmentarzu spoczywają także, przedstawiciele najznamienitszych rodów zasłużonych dla Polski i Ukrainy jak np. rodzina Giedroyciów. Tak komentuje tamte dramatyczne wydarzenia:
- Petlura i Piłsudski nie przegrali. Zawsze, gdy Polska I Ukraina są razem to kłują tym w oczy inne państwa, tak też było w latach 20-tych. Trzeba pamiętać, że oba nasze państwa dokonały dużego wysiłku, by zatrzymać najazd Sowiecki. Ogłoszono pożyczkę narodową, za która miano kupić od Anglików wyposażenie dla 10 dywizji. Na ten cel zbierano kolczyki, pierścionki, złoto, Niestety Anglicy nie wywiązali się z kontraktu - pieniądze wzięli a dostarczyli nam skorodowany sprzęt, który nie nadawał się do walki. Ataman Petlura chcąc dotrzymać dane słowo wystawił 2 ostatnie dywizje, które wspólnie z Polakami w "Cudzie nad Wisłą" pokonały sowiecką armię.


(od prawej) Książę Michał Karaczewski-Wołk,
Viktor Yuschenko i Księżna Danuta
 

 

74-letni dziś Michał Karaczewski-Wołk, Wielki Kniaź Kijowa, Czernichowa i Karaczewa jest jedynym liczącym się pretendentem do ukraińskiego tronu. Dokumentuje swoje pochodzenie od Jarosława Mądrego, bodaj najważniejszego i najsłynniejszego władcy Rusi Kijowskiej, który niespełna tysiąc lat temu sprawił, iż Kijów był grodem znanym i szanowanym na wiodących dworach ówczesnej Europy. I który zasłynął również tym, że nie oddał Chrobremu Kijowa.

Losy rodu Karaczewskich są równie imponujące co dramatyczne. Przodek obecnego księcia Iwan Karaczewski ożeniony był z księżniczką Julianną Holszańską, córką księcia Olgimuntowicza, ciotką królowej polskiej Zofii, 4-tej żony Jagiełły. Małżeństwo z Holszańską stało się przyczyną tragedii. Julianna tak spodobała się Wielkiemu Księciu Litewskiemu Witoldowi, że zażądał aby wzięła rozwód z Karaczewskim i przyjechała do Wilna. Karaczewski stawił opór, za co został ścięty w 1418 r. a piękna wdowa po nim została wkrótce małżonką Witolda.
"Wielikij Kniaź" Michał ma w swoich żyłach również sporą domieszkę polskiej krwi. Jego dziadek (ze strony matki) był Polakiem i głównym budowniczym kolei Trans Syberyjskiej, gigantycznej linii kolejowej, która na początku XX wieku połączyła Europę z Daleką Syberią. Do wyjazdu z kraju zmusiła ich rewolucja październikowa.
-Ojciec mój Mikołaj, przedstawiciel carskiej floty czarnomorskiej w momencie kiedy trzeba było oddać statki bolszewikom w Tunisie przeszedł do marynarki francuskiej. We Francji poznał Irenę Stawińską. Te dwie rodziny spotkały się już dużo wcześniej w Mandżurii (obecne terytorium Chin) podczas budowy kolei Trans Syberyjskiej. Książę Aleksander Osipowicz (czyli dziadek ks. Michała) przebywał tam jako przedstawiciel rządu rosyjskiego mający specjalny dekret na budowę kolei. W Mandżurii przebywała także francuska hrabina Pauline Le Normand de la Tour. Tam poznała i poślubiła Polaka, pułkownika Stanisława Stawińskiego - głównego inżyniera kolei, który za zasługi w dziedzinie budownictwa został odznaczony francuską Legią Honorową. Na dalekim wschodzie urodziła się ich córka Irena. Obie rodziny Karaczewskich i Stawińskich spotkały się po rewolucji w Paryżu. Książę Michał i jego trzej starsi bracia Andrzej, Aleksander i brat bliźniak Mikołaj urodzili się już we Francji.


Michał Karaczewski-Wołk
Blisko 60 lat czekał Książę na dzień, w którym będzie mógł swobodnie pojechać do wolnego, rodzinnego kraju. W 1991r. Ukraina uzyskała niepodległość.
- Było to jak określa profesor Zbigniew Brzeziński doradca prezydenta USA Jimmiego Cartera jedno z trzech najważniejszych wydarzeń XX wieku. Pierwszym był rozpad Austro-Węgier w 1918r., drugim - powojenny podział Europy na dwa bloki a trzecim - powstanie niepodległej Ukrainy - podkreśla kniaź Michał.


Początkowo nad Dniepr wyjeżdżał sporadycznie, aby po prawie 10 latach żmudnej pracy osiąść w Kijowie. Szczególnie aktywny był jako przewodniczący Obywatelsko Religijnego Komitetu Przygotowującego Wizytę Jana Pawła II na Ukrainie w 2001 r. Komitet jako instytucja pozarządowa skupił 50 arystokratów, postaci bardzo wpływowych (m.in. politycy, inteligenci, biznesmeni, wysocy rangą oficerowie). Teraz kniaź Michał urzęduje przy ulicy Henri Barbusse w Kijowie. Przewodniczy Ukraińskiemu Szlachetnemu Związkowi.
Przez lata w Rosji nic nie mówiło się na temat monarchii. Nic też dziwnego, że gdy ludzie po raz pierwszy zobaczyli Księcia Karaczewskiego, dla wielu była to sensacja typu "desant science fiction". Pytali po co komu monarchia ? A Książę spokojnie tłumaczył, że nie przyjechał tu po władzę, nie chce rządzić ale służyć Bogu i narodowi.
- Monarcha - tłumaczy Książę - musi dawać przykład, udowadniać własnym życiem, że są święte granice, których nigdy nie wolno przekroczyć. Czy kto chce czy nie - dodaje - Monarchia konstytucyjna to jedyny ustrój, w którym wszyscy są na swoich miejscach. Proszę zobaczyć jak prosperują Belgia, Holandia, Szwecja, Dania, Anglia, Norwegia, Hiszpania, Monako, Luksemburg, Andora, Maroko, Kambodża i nawet Japonia, czyli kraje mające Koronę. I Ukraina też może do nich dołączyć. Wkrótce też godło Ukrainy tryzub, tak jak w Polsce orzeł, będzie mieć koronę. - jest tego pewien.
- Na Ukrainie została jedynie podległa Moskwie cerkiew, po prawdzie pełniąca rolę wywiadu rosyjskiego. Trzeba z tym skończyć. Ukraińcy muszą być gospodarzami u siebie - nie ma wątpliwości Michał Karaczewski Wołk.
Książę jest osobą głęboko wierzącą, jest prawosławnym, w każdą niedzielę jest na mszy w cerkwi prawosławnej, śpiewa też w chórze cerkiewnym. I lęka się by nie zrobiła się z Ukrainy w przyszłości druga Irlandia. Dlatego trzeba uporządkować sprawy wszystkich religii. Powinny być wyraźnie określone statusy 5 religii: ukraińskiej prawosławnej cerkwi, ukraińskiego katolickiego kościoła (obrządku rzymskiego, kopskiego, bizantyjskiego i ukraińskiego w którym można się modlić po łacinie, po polsku lub po ukraińsku), ukraińskiego protestanckiego kościoła a także ukraińskiego kościoła wyznania muzułmańskiego i ukraińskiego wyznania judaistycznego. Ale najważniejszym problemem, który stoi przed monarchą jest utworzenie niezależnej od Moskwy cerkwi prawosławnej. Od kiedy hetman Bohdan Chmielnicki oddał Ukrainę pod protektorat Rosji rozpoczęła się wielowiekowa rusyfikacja tych ziem. W "podzięce" caryca Katarzyna zniszczyła kozackie zaporoże, by nigdy więcej kozacka szabla nie podniosła się na Moskwę. Za czasów Stalina w samym tylko Kijowie zburzono blisko 30 świątyń i wysadzono w powietrze najpiękniejszy monastyr pod wezwaniem Archanioła Michała. W latach 1994-97 dzięki pomocy 40-milionowej diaspory ukraińskiej monastyr ten odbudowano. Dodatkowo po rewolucji z Ukrainy musieli wyjechać przedstawiciele autokefalicznego kościoła prawosławnego.
Kniaź Michał w Kijowie jest powszechnie znany. Występuje w tamtejszej telewizji, szeroko jego sylwetkę prezentują tamtejszy tygodnik "Polityka i kultura" oraz ekskluzywne miesięczniki "Prezydent" i "Ukraina". Ludzie rozpoznają go na ulicy, bywa że proszą o pamiątkową fotografię czy autograf.
"Wielikij Kniaź Kijewa, Czernichowa ta Karaczewa" wielce sobie ceni związki z Polską. Najbliższą jego sercu od ponad 30 lat jest Polka, kiężna Danuta Polanowska z Trójmiasta. Mile też wspomina lata spędzone w Warszawie. Mieszkał nad ulubioną kawiarnią "Ambasador" vis a vis ambasady USA. Te związki będzie teraz wzmacniał inwestycjami. Planuje w modnym podwarszawskim Konstancinie Jeziorna zbudować rezydencję. Apartament chce mieć tez w podjeleniogórskim Podgórzynie z widokiem na zamek Chojnik, bo zauroczyła go tez Jelenia Góra i związki Krzywoustego z...
- Czy Pani wie kim był pra, pra, pra dziad aktualnego prezydenta USA Georga Busha? Krzywousty. Legendarny założyciel Jeleniej Góry. Władca Polski sprzed dziewięciu wieków należy do rodziny dzisiejszego gospodarza Białego Domu- przekonuje.
Przez pewien czas wraz z Księciem na Ukrainie przebywał także jego syn Książe Michał. Czy pójdzie w ślady ojca?
- Ma czas na decyzje - usłyszałam.

Tekst i foto: Jolanta Stopka


Odsłonięcie pomnika Jarosława Mądrego w Kijowie;
wśród zaproszonych gości: Michał Karaczewski Wołk i prezydent Ukrainy Leonid Kuczma;
archiwum: M. Karczewski Wołk


Michał Karaczewski-Wołk

 

 

do góry
| BO!Tutaj | Redakcja | Archiwum | Poczta |


Redakcja BO!Tutaj
Design by Dorota Reszke 2003

Serwis hostowany przez:





stat4u