Redakcja      Archiwum      Poczta    Księga gości 
 
BO!Tutaj  
Twój tygodnik Kijów - Warszawa - Nowy Jork - Jelenia Góra

  Nr 4(rokI I)             01 sierpnia 2004
W numerze:
bo!

HABAD - ŚMIERTELNA RADIACJA!

Ponad dziesięć lat "ukraiński" Żyd Eduard Hodos prowadzi, według jego własnych słów, "demaskującą walkę z niebezpieczną religijną sektą judejsko -faszystowską Habad".
 
bo! Pamięci Georga Orwella
ŚWINIE ROBIĄ SWOJE

"Folwark zwierzęcy" to tytuł książki Georga Orwella- bajki, opowieści o tym jak to pewnego dnia zwierzęta postanowiły żyć wspólnie, szczęśliwie i solidarnie. Sprawiedliwie.
 
bo! Śmierć Sikorskiego
zgonem Polski

Budujemy Pomnik !

sikorski_m.jpg (5.2 KB) Rok 2003 ogłoszono rokiem pamięci o Władysławie Sikorskim, mężu stanu, premierze i wodzu naczelnym zamordowanym 4 lipca 1943 na Gibraltarze.
 

bo!

bo!

Droga do Polski

Zapomniany
Prezydent Polski w Kraju!

Rozmowa
z Księciem Juliuszem Nowiną Sokolnickim, Ostatnim Prezydentem Polski na uchodźstwie

solol_m.jpg (5.5 KB) Największym naszym osiągnięciem było utworzenie Rady Środkowo Europejskiej, powstała ona
w 1986r. po wielu latach negocjacji z innymi rządami emigracyjnymi. Poza nami
w jej skład wchodzili także Bułgaria, Albania, Rumunia, Czechosłowacja, Estonia -
w sumie 7 rządów krajów środkowej Europy.
 
bo! Kawalerowie i Damy Orderu Świętego Stanisława
W kwietniu 2004r. autorstwa Ryszarda Tymoteusza Komorowskiego ukazał się długo oczekiwany album pt. "Kawalerowie i Damy Orderu Świętego Stanisława"...
 
bo! Budiesz na pristoł Ukrainy

Na Ukrainie została jedynie podległa Moskwie cerkiew, po prawdzie pełniąca rolę wywiadu rosyjskiego. Trzeba z tym skończyć. Ukraińcy muszą być gospodarzami u siebie - nie ma wątpliwości Michał Karaczewski Wołk.

Nosi się skromnie. Jeździ czerwonym autobusem lub pociągiem. Gdyby nie drobny, złoty znaczek korony wpięty w klapę marynarki, można by go wziąć za przeciętnego obywatela....

 
bo! Z ławy satyryka
sKuśka Kusiaka

Redaktor Wojciech Jankowski osiągnął cel.
O ile jego tekst - jak twierdzi satyryczny- przeszedł bez szerszego rezonansu, to los jaki go spotkał po jego opublikowaniu stał się przyczynkiem do poważnych dywagacji na temat motywacji, które przymusiły go do popełnienia feralnego tekstu...
 
bo! Korespondencja z Kijowa
DIKIE TAŃCE i WARIANT GRUZIŃSKI ?

  Premier Ukrainy złowił złotą rybkę. Złota rybka- jak każda złapana złota rybka- chcąc odzyskać wolność zaproponowała, że spełni mu trzy życzenia. Premier spojrzał na nią, zadumał się i... puścił wolno z komentarzem: - A na co mnie Twoja pomoc . Przecież mam wszystko, jestem premierem...
 
bo! Od redakcji
Bilion baksów dla Polski !

  Nasz nowy numer oddajemy Wam czytelniku w dacie kolejnej rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Powstania, w którym zginęło co najmniej 200 000 tysięcy Warszawiaków - cywili i żołnierzy podziemnej Warszawy. Powstania, o którym nie chce pamiętać świat, bo jest ono, zwłaszcza dla byłych polskich koalicjantów w czasach II wojny światowej, tj. Rosji ( spadkobierczyni ZSRR) Wielkiej Brytanii USA i Francji, dowodem ich zbrodni na Polsce i Polakach. A dopiero potem hańby i zbrodni Niemców.































stat4u

Pamięci Georga Orwella

ŚWINIE ROBIĄ SWOJE

Tym, którzy jeszcze nie znają tej książki należy się krótkie streszczenie. "Folwark zwierzęcy" to tytuł książki Georga Orwella - bajki, opowieści o tym jak to pewnego dnia zwierzęta postanowiły żyć wspólnie, szczęśliwie i solidarnie. Sprawiedliwie. Na polanie więc wydyskutowały i zatwierdziły konstytucję. A po to, by każdy zwierz wiedział jakie prawa obowiązują, treść tej konstytucji przybito do pnia wielkiego drzewa, na tejże samej polanie, na której osiągnięto porozumienie. I zwierzęta obwieściły nowe czasy- epokę szczęśliwości.

 

Po pewnym czasie jednak zaczęły się dziać dziwne rzeczy. Oto świnie zaobserwowały, że nie wszystkie zwierzęta dbają o swoje prawa i o nich pamiętają. Niewiele się namyślając postanowiły więc wykorzystać tę lekkomyślność innych zwierząt. Z konstytucji powoli zaczęły znikać zapisy gwarantujące wszystkim zwierzętom równe prawa. Aż pewnego dnia okazało się, że cała władza znalazła się w rękach świń a prawa innych zwierząt już nie były prawami. Pojawiły się bowiem w ich miejsce obowiązki wobec tych świń.
Tę genialną książkę napisał świadek największych totalitaryzmów dwudziestowiecznej Europy- stalinowskiej Rosji i hitlerowskich Niemiec.I wnikliwy obserwator politycznej sceny Wielkiej Brytanii. W PRL-u straszono nią komuchów czyniąc z niej przykład krytyki systemu komunistycznego czym obrażano moim zdaniem G. Orwella. Autor "Zwierzęcego folwarku" stworzył bowiem dzieło ponadczasowe i ponad systemowe, dzieło będące swoistym, bo literackim case study- studium przypadku socjologii wszelkiej władzy. Świnie są bowiem wszędzie. To czasami Niemiec, Rosjanin, Żyd. Polak też. Nie brakuje ich też wśród innych narodów.

Rada polityki pieniężnej

Po 1989 r wmówiono nam Polakom, że oto wchodzimy w czasy zdrowej gospodarki. A zdrowa gospodarka to taka, w której nie ma miejsca na biurokratyczne, ręczne sterowanie gospodarką, bo nią powinna sterować niewidzialna ręka wolnego rynku. I natychmiast nijaki Leszek Balcerowicz "niewidzialnie" zaczął ogłaszać jakie stopy procentowe powinny w Polsce obowiązywać i jaki powinien być kurs dolara na naszym polskim rynku. Z jakim skutkiem opisałem to w tekście pt. "Balcerowicz musi odejść-(nr 1 www.botutaj.pl, www.botutaj.sisco.pl ). Skutki tej rujnującej Polskę polityki widać zresztą gołym okiem. Ale "świnie" ten regres nazwały reformą! I wtórowały Balcerowiczowi w mediach i parlamencie powołując nawet specjalną instytucję, z krwi i kości biurokratyczną, czyli Krajową Radę Polityki Pieniężnej, przeznaczoną do ręcznego sterowania wolnym rynkiem w Polsce. Kiedy niektóre zwierzaki połapały się, że takie ręczne sterowanie szkodzi Polsce, zwierzakom udało się zbić lichwiarskie procenty lansowane przez "świnie" do poziomu prawie normalnego, porównywalnego z innymi, stosowanymi w innych państwach świata. Dzięki temu znikła inflacja .Ba, dzięki temu zanotowano długo wyczekiwane ożywienie gospodarcze. "Świniom" jednak to nie było w smak. Poszły w ruch intrygi, być może nawet chciano zabić lidera zwierzaków, bo jak wytłumaczyć, iż nie doszło do wybuchu zbiorników z paliwem helikoptera jaki spadł z wielkiej wysokości, a którym to leciał premier zwierzaków Leszek M.? Czyż nie zabrakło paliwa ? Efekt? Świnie znowu robią swoje. Zmiany cenowe wynikające z wstąpienia do Unii Europejskiej okrzyczano niebezpieczną inflacją i rząd Belki ,spolegliwy już ze "świniami", nie ma nic przeciwko podwyżkom stóp procentowych lansowanym znów przez Leszka Balcerowicza i Radę Polityki Pieniężnej. A ty zwierzaku wierz, że mamy wolny rynek...

Unia Europejska rajem !

Tak nam świetlaną przyszłość w Unii Europejskiej zachwalano do 1 maja 2004. A po 1 maja zachęcano nas do masowego opuszczenia Polski... za chlebem. Oto Polak - inżynier lub tylko megi- ma w końcu przyszłość! Barmana lub murarza w Anglii czy Irlandii. A - przepraszam za śmiałość - dlaczego Polak nie może mieć chleba i przyszłości w swoim domu rodzinnym, w Polsce? Bo Polska ma być łupem "świń". Oto jesteśmy bowiem świadkami ogromnej manipulacji prawdą. Polaków biologicznie niszczyli Niemcy w hitlerowskich mundurach oraz Rosjanie i sowieci, w tym Żydzi, w sowieckich mundurach. Tę prawdę widać jak w soczewce w Lublinie. Tamtejszy zamek był miejscem kaźni Polaków za rosyjskiego cara, za Hitlera i za Stalina. Tysiące naszych rodaków tam straciło życie. Za tę krew jednak nikt nie zapłacił! Ba, jeżeli przypomnisz o tym jesteś... antysemitą, idiotą, w drodze wyjątku czasami naiwnym zwierzakiem nie liczącym się z realiami. A realia te to cena materialnych zniszczeń i milionów polskich istnień ludzkich, za które należy się bilion USD dla Polski i Polaków! ( czytaj: "Od redakcji" w tym numerze, ponadto "284 mld USD dla Polski" w numerze 1 oraz" 284 mld USD dla Polski a mienie pożydowskie" i "Ku przemyśleniom Leszka Kołakowskiego, Szewacha Weissa i Lou Carlsona w dzień rocznicy 17 września").
Tylko bilion baksów są nam winni Niemcy! Tylko Niemcy!!! Ale "świnie" chcą byśmy o tym zapomnieli! A za owo "zapomnienie" proponują byśmy zapłacili Niemcom odszkodowania za...nieszczęścia jakie ich spotkały z powodu II wojny światowej. Szczyt bezczelności? Nie. Świnie robią swoje. Wykupiły gazety w których czytasz o krzywdzie niemieckiej. Ba, czasem na tych łamach współczują też innym. Przecież czeczeński atak terrorystyczny w Biesłanie ( Osetia Północna) pochłonął ponad trzysta istnień ludzkich, w tym połowa to dzieci !!! Rzeź niewinnych dzieci!!! Skandal.... jednocześnie świnie wymazują z naszej i świata pamięci, iż w Polsce w czasie II wojny światowej za sprawą Niemców zginęło 6 000 000 ( sześć milionów Polaków). Mordowali nas nawet w specjalnie wybudowanych fabrykach śmierci - statystycznie, średnio dziennie, przez pięć lat do piachu Niemcy wysyłali 3 287,6712 obywateli Polski. TYLKO POLSKI. Dziennie statystycznie ginęło nas dziesięć razy więcej niż w Biesłanie. A przecież nie jedyne to ofiary niemieckich katów.
Gazetom świń w sukurs idą wydawnictwa książkowe i internetowe. Na przykład znany niemiecki wydawca Ludwig Koeneman wydał sprzedawany teraz w Europie liczący 500 stron album Hendrika Neubauera" 60 Years of Photojournalism" (60 lat fotografii prasowej" gdzie publikowane są zdjęcia warszawskiego getta żydowskiego z podpisem" Warszawa, rok 1938". Z kolei szeroko rozpowszechniona gra komputerowa "Codename: Panzers" ( 500 tys. egz. sprzedano już w językach niemieckim i angielskim) powiela tezę propagandy hitlerowskiej, o tym że to Polacy rozpoczęli wojnę z Niemcami!!!
Na skutek takich manipulacji powstaje obraz Polaka agresora i antysemity i pozostaje już teraz tylko czekać na rewelację, iż w istocie wojna 1939-45 była wojną wyzwoleńczą, bowiem bohaterski Hitler oswobadzał getta żydowskie i obozy koncentracyjne wzniesione przez antysemickich Polaków.

A przecież jest jeszcze kwestia zrekompensowania szkód i strat zabużan! Szkody te i straty powinien pokryć agresor, ściślej jego prawny spadkobierca, czyli Rosja. Tymczasem "świnie" wymyślają prawo(?) z którego wynika, że zabużanom odszkodowania powinien wypłacać Polski rząd. Czyli polski podatnik!!! Szczyt bezczelności? Przecież to tak jakbym okradł Kwaśniewskiego a Kwaśniewski musiał jeszcze za to co mu ukradłem zapłacić chociaż nie odzyskał tego co mu ukradłem. W tej sprawie też świnie robią swoje!




Judeopolonia i śmierć namiestnika Hr. Andrzeja Potockiego

Aby "świnie" były skuteczne muszą przed zwierzętami ukryć prawdę. I to robią. Czy po 1989 r w rzekomo wolnej Polsce w szkołach uczą cię prawa? Konstytucji? Po co! "Świnie" przecież nie są zainteresowane tym byś umiał się przed nimi obronić.
Czy po 1989 r w szkolnych podręcznikach do historii przeczytasz o zagadce Żyda Leopolda Kronnenberga, który wyasygnował bajońską wtedy kwotę na cele powstańcze w 1863 r- milion rubli na zakup broni i był nawet ministrem powstańczego rządu? Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby inny Żyd warszawski Tugenhold, nie zdradził Rosjanom szlaków przerzutowych broni i amunicji zakupionej w Anglii przez Rząd Narodowy, a jeszcze inny Żyd Artur Goldman wydał żandarmerii carskiej Romualda Traugutta. Takie zbiegi okoliczności. Bo o dziwo, po powstaniu styczniowym car zamiast powiesić Kronnenberga odznaczył go najwyższym rosyjskim odznaczeniem" Orderem św. Włodzimierza" oraz przyznał mu dziedziczne szlachectwo! Za co? Są tacy co twierdzą , że Kronnenberg zainwestował tę bajońską jak na tamte czasy kwotę po to by żydowska elita finansowa mogła przejąć za psie grosze, po nieudanym acz udanie sprowokowanym powstaniu 1963 r, polskie majątki zlicytowane przez cara. Majątki tych patriotów, którzy trafili na szubienice lub Sybir. A kiedy polscy patrioci ginęli świnie wraz z ich majątkami przejmowały także ich nazwiska osiedlając się na nie swoich włościach. Efekt? Dziś nie wiesz czy Piłsudski to Piłsudski czy Ginet Selman, czy Wałęsa to Wałęsa czy Lejba Kohne, czy Kwaśniewski to Kwaśniewski czy Stolzman? A Borowski to Borowski czy Berman. No bo po cóż ci zwierzaku widzieć, kto rządzi w Twoim domu, kiedy to już nie dom Twój?
Okres II wojny światowej sprzyjał handlowi fałszywych dokumentów. Był sposobem na uratowanie życia. Dlaczego jednak po II wojnie światowej tych fałszywych dokumentów nie oddano? Lecz nadal wielu posługuje się nie swoimi nazwiskami? O tym, nie przeczytasz w swoich podręcznikach szkolnych tak jak i nie przeczytasz, że po 1944 r Urzędy Bezpieczeństwa wszystkim swoim pracownikom, sprzątaczkom też, wydawały nowe tożsamości. Nowe nazwiska. Nazywało się to, że ze względów bezpieczeństwa. Ale z jakich to względów i czyjego bezpieczeństwa, na przykład do dziś Szechter nie jest Szechterem? Berman Bermanem? Tylko nazywają się: Michnikiem, Borowskim, etc?
Czy po 1989 r w podręcznikach do historii przeczytasz, iż po I Wojnie Światowej nie miało być Polski tylko Judeopolonia? Od morza do morza, z Odessą, Wilnem, Rygą, Pińskiem , Lublinem i Warszawą - miał to być kraj rządzony przez Żydów. Idea niepodległej Polski była im tak nie po drodze, iż wykorzystali swoje światowe wpływy, aby Polska Piłsudskiego była osłabiona plebiscytami na Śląsku...Czytałeś coś o tym w szkole drogi czytelniku?
Czy po 1989 r już wiesz, że Piłsudski miał załamanie psychiczne i 11 sierpnia 1920 r wręczył Witosowi i Daszyńskiemu rezygnację na piśmie ze stanowiska naczelnego wodza? Tak. W słynnej bitwie warszawskiej Piłsudski nie dowodził. Polską i sojuszniczą ukraińską armią Petlury dowodził generał Rozwadowski. To jego geniuszowi, wspartemu przez francuskiego gen. Weyganda, zawdzięczamy sukces. Nie byłoby też tego sukcesu gdyby nie skuteczność generałów Sikorskiego i Hallera, płk Zagórskiego i premiera Witosa. Ale aby o tym wiedzieć trzeba przeczytać dzieło płk Aleksandra Kędziora pt. "Wojna w 1920 roku. Przyczyny katastrofy wrześniowej".

Czy po 1989 r, w rzekomo wolnej Polsce, a teraz już w Unii Europejskiej, uczą Cię dlaczego Anglia zdradziła w 1920 r Petlurę i Piłsudskiego nie wywiązując się z kontraktu - korona brytyjska przyjęła od nas zapłatę za uzbrojenie 10 dywizji, niestety to co nam przysłano nie nadawało się do walki, proch był mokry, a karabiny skorodowane. O tym mamy zapomnieć? Tak samo jak mamy zapomnieć o tym co stało się w czasie II wojny światowej ze złotem Banku Polskiego wywiezionym z kraju? Mamy też zapomnieć i o Aferze Bergu?( czytaj rozmowę z Juliuszem Nowiną Sokolnickim pt" Droga do Polski", także w tym numerze ). Ci którzy nie rozliczyli się z milionów ze szkodą dla Polski już nie żyją. A mimo tego nie możemy poznać winnych malwersacji i tragedii tysięcy polskich rodzin. Dlaczego? Świnie robią swoje?

 

 

 

Czy po 1989 r w podręcznikach do historii przeczytamy o tym, że w 1939 r Żydzi byli też katami Polaków, bo kolaborowali z sowieckim NKWD i za to ich powszechnie, delikatnie pisząc, nie lubiano nie tylko w Jedwabnym?
Czy po 1989 r w podręcznikach do historii poczytasz o tym dlaczego marszałek Żukow zabił w 1953 r Żyda, kata Berię i co to oznaczało także dla Polski? I dla żydowskich oprawców z UB? Czy też w końcu dowiesz się co tak naprawdę wydarzyło się w 1968 r i dlaczego władzę w Polsce dziś kontrolują dzieci tych, którzy wdrażali PRL w latach 1944-56? Przeważnie oficerów NKWD żydowskiego pochodzenia i nomenklatury tamtych lat? Dzieci pokolenia, nad którego bezpieczeństwem czuwali m.in. Światło i Różański pod wodzą nijakiego Żyda Jakuba Bermana.
Czy znasz książkę pt "Martyrs of Charity" autorstwa dr Wacława Zajączkowskiego?( Patrz zdjęcia)Tego Zajączkowskiego, który po angielsku, w USA, dał świadectwo prawdy dokumentując los Polaków z narażeniem życia ratujących życie Żydom w czasie hitlerowskiej okupacji. Nie możesz znać tej książki, bo nigdy nie została ona opublikowana po polsku! Dlaczego? Bo przecież po co miałbyś się z niej dowiedzieć, że jest też ona o tych Żydach, którzy kiedy już im Hitler nie zagrażał wydawali na śmierć polskich patriotów w ręce oprawców z NKWD. Taki los spotkał też rodzinę Zajączkowskiego.
Czy po 1989 r w podręcznikach do historii przeczytasz o stosunkach polsko-ukraińskich na przełomie XIX i XX wieku? O wielkiej manifestacji ukraińskich marzeń do własnej niepodległej państwowości towarzyszącej ostatniej, pośmiertnej podróży poety Tarasa Szewczenki? I o problemach, które zaznaczyły się tragicznym zamachem na austriackiego namiestnika we Lwowie hr. Andrzeja Potockiego ? Potockiego w jego gabinecie zabił Myrosław Syczynśki, 21-letni student Uniwersytetu Lwowskiego. Był to rok...No właśnie? Wiesz który?
Dlaczego nie wiesz? Bo po cóż ci zwierzaku wiedzieć! "Świnie" lepiej wiedzą co powinieneś czytać. I czytasz w "Wyborczej", powszechnie przez ulicę ochrzczonej mianem "koszernej", że Polacy to bestie z Jedwabnego i z innych miejsc żydowskich kaźni. Bo w "Wyborczej" nie przeczytasz dlaczego Szechter (ten z rodziny Adama Michnika, który z "domu" jest też Schechter i od lat jako redaktor naczelny "Wyborczej" kieruje tym pismem) jak i inni Żydzi wdrażający PRL w latach 1944-1956, do dzisiaj nie odpowiedzieli przed żadnym sądem za morderstwa na Polakach jakich dokonywano po 1944 r nie tylko na lubelskim zamku. Skandal? Nie. Świnie robią swoje. I czynią to tak, jakby nadal obowiązywał ich tajny referat Jakuba Bermana z 1946 r, w którym towarzysz ten, praktycznie drugi po Bolesławie Bierucie, zalecał swoim współplemieńcom Żydom przenikanie do życia społecznego w Polsce pod przybranymi, nie swoimi żydowskimi lecz polskimi nazwiskami. Z tym referatem współbrzmią wspomnienia generała Zygmunta Berlinga spisane przez Zdzisława Ciesiołkiewicza m.in. w książce pt. "Inwazja upiorów" i tajna instrukcja KGB pochodząca z 2.06.1947 r, znaleziona w kancelarii Bolesława Bieruta, w której możemy przeczytać m.in. następujące wytyczne: (...)3.Przyspieszyć likwidację krajowców związanych z KPP, PPS, Walterowców, KZMP,AK.BCH, które powstały bez naszej inspiracji. Wykorzystać w tym celu fakt istnienia zbrojnej opozycji.(...)6.Doprowadzić do połączenia całego ruchu młodzieżowego w jedną organizację, a stanowiska od szczebla powiatowego wzwyż obsadzić przez nasze służby specjalne(...) 12.Wpływać na władzę krajowców, aby nabywcy ziemi, parceli i gruntów nie otrzymali aktów własności, a jedynie akty nadania(...)14.Spowodować, aby wszystkie zarządzenia i akty prawne, gospodarcze, organizacyjne( z wyjątkiem wojskowych) nie były precyzyjne(...)Wystąpienia publiczne władz krajowców mogą zawierać akcenty narodowe i historyczne, ale nie mogą prowadzić do zjednoczenia ducha(...) 32.Eliminować z rzemiosła i handlu ludzi z inicjatywą i o gospodarczym myśleniu. Komplikować je biurokratycznie(...) 40. Pilnować, aby aresztować przeciwników politycznych. Rozpracować przeciwników z autorytetem wśród krajowców. Likwidować w drodze tzw. zajść sytuacyjnych, przypadkowych, zanim staną się głośnymi, lub aresztować ich wcześniej za wykroczenia kryminalne". Fajne, co ?
Aż strach nawet pomyśleć o tym czy aby nie nadal aktualne....Chociaż jak się przyjrzeć "przygodom" Romana Kluski z Nowego Targu, Wojciecha Nowaka z Kamiennej Góry, Henryka Kempy ze Zgorzelca.....

Przypadek "FAMAGO"

W jednym z poprzednich numerów naszego pisma informowaliśmy o kuriozalnym oskarżeniu o działanie na szkodę zgorzeleckiego przedsiębiorstwa Famago Henryka Kempy i współpracujących z nim menadżerów. A było tak. Kempa doprowadził do podpisania wielomilionowego kontraktu na budowę maszyn górniczych dla indyjskiego klienta. Kontrakt ten dawał Famago przyszłość. W pokonanym polu zostały niemieckie firmy Krup i Takraf. Tymczasem zarząd Narodowych Funduszy Inwestycyjnych zamiast ufundować ekipie Kempy ordery i premie zwyczajnie odwołał Kempę z funkcji prezesa zarządu i podpisami jego następców oskarżono go o niegospodarność!!! Kempa stracił pracę, a wraz z nim jego współpracownicy. Fabryką Famago po Kempie zarządzał Wiesław Zabiełło, który niżej podpisanemu na dzień dobry oświadczył, iż kontrakt indyjski to...nieporozumienie!
W. Zabiełło i jego następcy tak zarządzali Famago, iż niedawno sąd ogłosił upadłość tej fabryki. Inny sąd uznał H. Kempę i jego współpracowników za niewinnych. Trzeba było na to pięć lat! Skandal? Nie. Świnie robią swoje . No bo po co Niemcom polska fabryka konkurująca skutecznie z nimi na indyjskim rynku? Los Famago jest cząstką szerszego procesu nazwanego przez profesora Poznańskiego "Wielkim przekrętem". A że przypadek H. Kempy odpowiada czterdziestemu punktowi instrukcji NKWD ? Cóż. Świnie robią swoje.
Nadmiar PRL-u
Od 1989 r minęło już 15 lat a połowa narodu tęskni za czasami Edwarda Gierka w Polsce od których minęło już 25 lat. Głupole! Przecież wtedy w sklepach był tylko ocet! Twierdzą tak "adwokaci" świń. Tych świń, które okradły nas z narodowego majątku przy pomocy złodziejskiej prywatyzacji. A czynią tak, aby wymazać z narodowej pamięci, że:
- w Polsce Gierka nie było pięciomilionowego bezrobocia, była praca i zakłady pracowały na trzy zmiany, dzięki czemu Polska była w ścisłej czołówce światowej pod względem rozwoju- w latach 1970-75 dochód narodowy wytworzony zwiększył się o 60 %, a podzielony o 76 procent, produkcja rosła jeszcze bardziej
- w pierwszej połowie lat 70-tych płace realne wzrosły o 41,5 % a świadczenia społeczne o 90 %
- rocznie budowano ponad dwieście tysięcy mieszkań
- kredyty "gierkowskie" posłużyły modernizacji technologicznej- 42 procent fabryk wymieniło maszyny na zachodnie, 62 procent budownictwa zmodernizowało swoją produkcję
- udział akumulacji zwiększył się do 38 %,a inwestycji do 32%- po prostu inwestowano! Budowano a nie rujnowano!
- no i że Gierek nie spłacił tylko 19 mld USD podczas gdy dzisiaj zadłużenie przekroczyło już 100 mld USD



Sprawiedliwość w ręce świń!

Po 1989 r kwitnie rzekomo suwerenne sądownictwo. I tak tylko w moim otoczeniu spotkałem się z następującymi sukcesami wymiaru sprawiedliwości.
- w powiecie lubańskim policjanci, prokuratorzy i sędziowie doskonale wiedzą, że 72-letnia Zenobia Polek bestialsko została pobita we własnym domu przez przekraczających swoje uprawnienia policjantów( więcej czytaj w tym numerze w tekście dedykowanym premierowi Belce pt. "Babcia pobiła policjanta"), a mimo tego z ofiary robią tam kata i to nią a nie jej oprawców postawiono w stan oskarżenia przed sądem. Skandal? Nie. Świnie robią swoje...
-Kazimierz Blomberg ( czytaj więcej w tekście pt Hotelowy zawrót głowy) został zwyczajnie okradziony przez nieuczciwą biznesmenkę. Dochodzenie prawdy trwa już ( czy dopiero?) cztery lata, bo kilka lat potrzebował jeleniogórski "wymiar sprawiedliwości" na to by uznać czyn przestępcy za przestępstwo...Tymczasem nieoczekiwanie (?) syn nieuczciwej biznesmenki stał się właścicielem wartej ponad pół miliona złotych nieruchomości, a Blomberg chodzi bez kasy. Skandal? Nie. Świnie robią swoje.
-rodzinę Marszewskich podstępnie oszukano i zwyczajnie okradziono,(czytaj więcej w korespondencji z ławy oskarżonych pt. Help- oszuści chronieni przez prokuratora i sędziego). Uczynił to zarząd wrocławskiej Fundacji pomocy na rzecz dzieci poszkodowanych w wypadkach samochodowych "Help" wraz z kierownictwem Dolnośląskiego Banku Spółdzielczości we Wrocławiu. Tymczasem ślady tych przestępstw solidarnie zacierają: prokurator Robert Łęcki z Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, prokurator Bożena Różańska z Prokuratury Rejonowej w Jeleniej Górze, policjantka Mirosława Prośniak z Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze ( prywatnie nie ma wątpliwości, co do tego, że Marszewskich okradziono i oszukano), sędzia (?) Adrian Klepacz z Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze i powołany przez Sąd Rejonowy we Wrocławiu, po to aby fundacja działała zgodnie z prawem, tak zwany zarządca przymusowy w osobie Grażyny Dąbrowskiej Kauf ! Są tak skuteczni, że kolejny sędzia Andrzej Barczewski, z Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze uznał, iż Marszewskich nie spotkała rażąca niewdzięczność ze strony zarządców fundacji "Help", a więc nie mieli Marszewscy podstaw do odwołania darowizny. Niezawisły(?) werdykt Barczewskiego oznacza, że w Polsce prawa można darczyńców okłamać, oszukać, okraść, pozbawić prądu i wody, obmacywać i przeszukiwać przy pomocy firmy ochroniarskiej , pozbawiać lekarstw i żywności, zmuszać do życia w zawilgoconym lokalu! Ba!!! Jeszcze trzeba być za to wszystko wdzięcznym!!!!!! Skandal? Nie. Świnie robią swoje. Ba, są tak skuteczne, że gdy Marszewscy bywali na salach sądowych "nieznani" sprawcy rozkradli resztkę ich dobytku dewastując przy tym sieć energetyczną i wodną w ich zapleśniałym mieszkaniu. By nawet w pleśni nie mogli żyć. A wszystko to pod czujnym okiem monitoringu firmy Impel chroniącym nieruchomność na zlecenie zarządcy przymusowej Grażyny Dąbrowskiej Kauf.
- Zenon Wajgert od pięciu już lat dowodzi przed Sądem Rejonowym i Okręgowym w Jeleniej Górze, iż komornik Stanisław Rodacki od lat zwyczajnie okrada jego firmę. Fakt ten potwierdził Cezary Wójcik, dyrektor Departamentu Sądów Powszechnych Ministerstwa Sprawiedliwości. Dyrektor C.Wójcik potwierdził też, iż komornik St. Rodacki wszczął i prowadził egzekucje z rażącym naruszeniem prawa, bo bez tytułu egzekucyjnego prawem wymaganego i bez powiadomienia dłużnika o wszczęciu egzekucji. I co? I nic. Egzekucje komornicze, których w ogóle nie powinno być prowadzone są nadal pod czujnym okiem prezesa Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze, Piotra Gregiera ( czytaj tekst pt. Faul Gregiera- Przypadki sądowe Zenona W. ) Skandal? Nie. Świnie robią swoje. A to że Stanisław Rodacki to były PRL-owski milicjant, i to że dzieje Zenona W. wpisane są w cytowaną wcześniej instrukcję NKWD , to tylko zbiegi okoliczności. Prawda?


Dieta optymalna dr Kwaśniewskiego i Prokopa los

Nikt kto w Polsce zajmuje się dietetyką i zdrowiem nie może powiedzieć, że nie jest mu znany sposób na zdrowe życie popularyzowany przez dr Jana Kwaśniewskiego pod nazwą "Dieta optymalna". ( Patrz zdjęcie) Już w 1972 r J. Kwaśniewski opublikował go na łamach tygodnika Perspektywy. A premier "PRL-wskiej" Polski Piotr Jaroszewicz spowodował przeprowadzenie badań naukowych, które na szczurach i na ludziach potwierdziły słuszność teorii i praktyki J. Kwaśniewskiego. I co? I nic. Świnie robią swoje. Już ponad trzydzieści lat nie popularyzowane jest to, że dieta optymalna leczy prawie wszystkie choroby, w tym wiele nieuleczalnych, jak np. cukrzycę czy stwardnienie rozsiane, Dochodzi nawet do tego, że prowadzona przez Adama Michnika "wybiórcza" niedawno opublikowała dodatek specjalny poświęcony dietom, w którym zwyczajnie czytelników okłamała twierdząc, że dieta optymalna dr J. Kwaśniewskiego jest odmianą diety Atkinsa. Po co? Jeżeli będziesz jadł dziennie jajecznicę na smalcu z czterech kurzych żółtek i jednego kurzego jaja w całości,10-20 deko mięsa a wszystko to będziesz zapijać 36 procentową śmietaną i dwoma litrami wody, to Twój mózg będzie prawidłowo funkcjonował. Wówczas z łatwością uniemożliwisz świniom ich świńskie przekręty. Świnie o tym doskonale wiedzą, Dlatego robią swoje. Póki mogą. I póki mogą kosztem Twojego zdrowia się bogacą. Tylko na insulinę, której jedzący jajecznice cukrzyk nie potrzebuje, Polacy wydają rocznie prawie ćwierć miliarda dolarów!!! A o tym jak ta świńska strategia działa przekonał się na własnej i córki skórze Pan Prokop( czytaj tekst pt. Woda ciągle groźna- Ostrzegamy mieszkańców Sudetów) .Oto wójt Janowic Wielkich Jerzy Grygorcewicz od lat wie, że woda którą tam używają do celów gospodarczych i sanitarnych mieszkańcy Janowic Wielkich wymaga odradonowienia. Wójt o tym wie. Prokurator o tym wie. Ale nie czynią nic aby Polacy żyli w Janowicach Wielkich bezpieczniej. Skandal? Nie. Świnie robią swoje. Ściślej robią wszystko by opóźnić usunięcie zagrożenia, na co zresztą nie trzeba więcej niż 20-30 tysięcy złotych.

Wolnych wyborów racz dać nam Panie!

Czyż w kontekście tego co nas wokół od świń spotyka należy się dziwić, że w naszych podręcznikach i encyklopediach nie ma wzmianki o istnieniu Juliusza Nowina Sokolnickiego, ostatnim prezydencie Polski na Uchodźstwie? Czy w kontekście tego należy się dziwić, że prymas Polski choć od 1990 r ciąży na nim konstytucyjny obowiązek ( Konstytucja z 1935r.) ogłoszenia wolnych wyborów nie czynił tego już 14 lat? Skandal? Nie. Świnie robią swoje.

 

Andrzej Kępiński









 

do góry
| BO!Tutaj | Redakcja | Archiwum | Poczta |


Redakcja BO!Tutaj
Design by Dorota Reszke 2003

Serwis hostowany przez:





stat4u