Redakcja      Archiwum      Poczta    Księga gości 
 
BO!Tutaj  
Twój tygodnik Kijów - Warszawa - Nowy Jork - Jelenia Góra

  Nr 5 (rok II)             08 marzec 2005

W numerze:
boKonstytucja

Konstytucja 1935 r polską racją stanu

Rozmowa z Juliuszem Nowina Sokolnickim, prezydentem Polski na uchodźstwie, Wielkim Mistrzem Orderu Świętego Stanisława odbyta 4 października 2004 w Colchester (Anglia)
 
bo! Bilion USD dla Polski

POLSKĄ RACJĄ STANU POWRÓT DO KONSTYTUCJI 1935 r!
Przed opinia publiczną skrywana jest prawda o tym, że Polsce i Polakom należą się bilionowe odszkodowania, bo za straty nam wyrządzone przez hitlerowskie Niemcy i sowiecką Rosje powinni nam zapłacić ich spadkobiercy - współczesne Niemcy i Rosja.
 
bo! WIWAT JUSZCZENKO! WIWAT TYMOSZENKO!



sikorski_m.jpg (5.2 KB) Kiedy we wrześniu ubiegłego roku podróżowałem po Ukrainie na Krymie, w Odessie i Kijowie spotykałem Ukraińców pewnych co do dwóch spraw: - że nie będą głosować na człowieka ustępującego prezydenta Leonida Kuczmy, gdyż Ukraina potrzebuje zmiany...
 

bo!

BO! w plastikowej Europie

UNIA ZDRADY


solol_m.jpg (5.5 KB) Kiedy jesteś w Poczdamie nie sposób zadumać się nad sensem słowa sojusznik. To tu po zdradzieckiej dla Polski konferencji w Jałcie wbito w sposób ostateczny nóż w plecy sojusznikowi aliantów walczącemu o naszą i waszą wolność: Polsce.
 
 

Premierowi Belce na przebudzenie
NA POMOC

Z ławy sądowej - c.d.
bo! Rzecznik Praw Obywatelskich

LIST OTWARTY

Teoretycznie sądy i prokuratury powinny być niezależne od polityków i innych nacisków po to by mogły czynić sprawiedliwość. Bo teoretycznie w sądach i prokuraturach pracują najlepsi z najlepszych - najsprawiedliwsi. A w praktyce?
 
bo!

Kazanie o zdradzie stanu księdza Henryka Jankowskiego, Gdańsk 19.09.2004r.

NARZĘDZIA ZNIEWOLENIA NARODU POZOSTAJĄ TE SAME

"Błąd kryje się w koncepcji ludzkiej wolności oderwanej od posłuszeństwa prawdzie, a zatem również od obowiązku poszanowania praw innych ludzi.

 
bo! Majka AN OPEN LETTER TO THE EUROPEAN PARLIAMENT
    LIST OTWARTY DO PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO
Co z tą Polską ? Właśnie!!! Jest, to między innymi powód napisania przeze mnie tego listu do Pana. Tytuł programu trafnie postawiony, ale uważam, że bardziej idzie w nim o typowe --- talk-show, a nie o prawdę i dobro Naszego kraju.
 
bo! Instytut Sikorskiego w Londynie - instytutem oszustów?
Dnia 6 października 2004 r po godzinie 14.00 odwiedziliśmy Instytut Polski i Muzeum im. Generała Sikorskiego w Londynie. Instytucja ta znajduje się w efektownej kamienicy przy Prince's Gate 20, w samym centrum Londynu.
 
bo! Nazwisko? Dobry towar!
  Od wielu lat w naszym kraju toczy się dyskusja o tym kto jest kim. I choć dyskusja ta toczy się w kawiarniach, restauracjach, w przedziałach PKP i autobusach nie ma jej na łamach prasy.
 
bo!

Żółkiew - Chocim - Zbaraż - Kamieniec Podolski - Bar

Z Kresów Rzeczypospolitej

  Na przełomie października i listopada 2004r. zespół redakcji Bo!Tutaj pojechał na Ukrainę. W drodze do Kijowa zwiedziliśmy Żółkiew, Chocim, Zbaraż, Kamieniec Podolski, Bar. Wspomnień mamy mnóstwo, aczkolwiek o jednym trzeba pamiętać.
































stat4u
LIST OTWARTY DO PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO

 

Andrzej Gwiazda,
ul. Wejhera 3 C, m. 118
80-346 Gdańsk, tel. 556 28 26

LIST OTWARTY DO PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO

Dziękujemy Parlamentowi Europejskiemu za hojną dotację na obchody 25 rocznicy "Solidarności" w sierpniu i wrześniu 2005 roku. Jesteśmy przekonani, że dotację w najlepszej wierze parlamentarzyści przyznali pierwszej "Solidarności", nie orientując się, że organizacji tej już dawno nie ma, a obchody zorganizuje druga "Solidarność", utrwalając fundamentalne kłamstwo dotyczące transformacji ustroju w Polsce.

Historia "Solidarności" nie została do tej pory gruntownie zbadana i nawet w Polsce nie jest znana szerszej opinii publicznej. Nie poznano i nie wyjaśniono sposobów zwalczania demokracji w Związku, szykanowania, korumpowania i przymuszania do emigracji ludzi, którzy "Solidarności" bronili. Świadomie lub nieświadomie w grę służb specjalnych dały się wciągnąć również instytucje zachodnich demokracji. "Solidarność", oddolna samoorganizacja niemal całego społeczeństwa, była równie niebezpieczna dla systemu komunistycznego, jak i dla tej opcji politycznej zachodnich demokracji, która interesy świata finansów i wąsko rozumianej ekonomii stawia ponad potrzebami ludzi. "Solidarność" kontynuowała najlepsze europejskie tradycje i wartości. Była ruchem masowym, odpornym na skrajności i doktrynalne ideologie. Nie rezygnując z zasad znalazła własne metody skutecznej realizacji praktycznych celów. Historia "Solidarności" jest ważnym elementem historii Europy.

Instytut Pamięci Narodowej (IPN), wobec ogromu białych plam w historii II wojny światowej i PRL, nie znajduje dość sił i środków na zbadanie historii "Solidarności", stanu wojennego i przełomu politycznego w roku 1989. Czas ucieka, pamięć się zaciera, świadkowie umierają. Proponujemy dotację przeznaczyć na rzetelne badania naukowe i prezentację ich wyników. Spektakularne obchody rocznicowe odłóżmy do czasu, kiedy będzie wiadomo czym była pierwsza "Solidarność", jak i dlaczego została zniszczona.

Historii nie da się zmienić, krzywd nie można wyrównać, ale prawda historyczna należy się wszystkim. Polacy 50 lat czekali na prawdę o układzie Ribbentrop - Mołotow, zbrodni katyńskiej i Powstaniu Warszawskim. Przeszkodą była umowa w Jałcie i strach zachodnich społeczeństw przed ZSRR, ale przeszkody te już nie istnieją. Jakie układy, jakie lęki bronią kłamstw okresu pierestrojki? Czy na prawdę historyczną o "Solidarności" będziemy znowu musieli czekać 50 lat?

Bronimy honoru i dobrego imienia ludzi, którzy pozostali wierni pierwszej "Solidarności". Nie ponosimy odpowiedzialności za błędy organizacji, która pod tą samą nazwą działała od 1989 roku i nie przypisujemy sobie jej zasług. Jeśli Parlament Europejski chce uhonorować drugą "Solidarność", to w 2005 roku przypada 16 rocznica jej powstania i tak powinien być skorygowany wniosek o dofinansowanie obchodów.

1/5

UZASADNIENIE

Niezależny Samorządny Związek Zawodowy (NSZZ) powstał w wyniku realizacji pierwszego punktu porozumienia Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego (MKS) z Komisją Rządową w Gdańsku, 31 sierpnia 1980 roku. MKS przekształcił się w Międzyzakładowy Komitet Założycielski (MKZ). 17 września delegaci regionów z całej Polski powołali ogólnopolski związek zawodowy o nazwie NSZZ Solidarność. Władzą Związku ustanowiono Krajową Komisję Porozumiewawczą (KKP). Wybrano organ wykonawczy uchwał KKP - Prezydium, Przewodniczącego i dwóch Wiceprzewodniczących (Lech Wałęsa, Andrzej Gwiazda i Ryszard Kalinowski). Do ważności dokumentu niezbędne były podpisy co najmniej dwóch spośród trzech wymienionych wyżej osób. Ta struktura władz związku, w intencji delegatów, miała zapewnić demokratyczny sposób kierowania "Solidarnością". KKP przygotowała statut "Solidarności" do rejestracji. W opracowaniu i uzgodnieniu statutu uczestniczył cały Związek. 10 listopada pod groźbą strajku generalnego statut "Solidarności" został zarejestrowany. Dla członków była to pierwsza demokratyczna konstytucja. "Solidarność" liczyła 9 190 000 członków. I Zjazd "Solidarności" odbył się w dwóch turach, między 5 września a 7 października 1981 r. Po Zjeździe rolę KKP przejęła Komisja Krajowa (KK). 13 grudnia 1981 r. generał Jaruzelski wprowadził stan wojenny, ponieważ zniszczenie demokracji w "Solidarności" okazało się niemożliwe.

Po stanie wojennym, kiedy powstała możliwość jawnego działania "Solidarności", 26 członków KK wystąpiło do przewodniczącego KK z formalnym wnioskiem zwołania zebrania. Przewodniczący KK, Lech Wałęsa (w "Solidarności" nie było nigdy stanowiska przewodniczącego Związku) odmówił wykonania statutowego obowiązku, a sygnatariuszom wniosku wydał absurdalny zakaz działalności. "Solidarność" nie przygotowała stanowiska do rozmów z władzami. Przy okrągłym stole po tzw. "solidarnościowej stronie" zasiedli ludzie wyznaczeni przez Wałęsę, w większości wywodzący się z elit PRL głęboko uwikłanych w system. Na stu członków KK przy okrągłym stole znalazło się tylko czterech. Po obu "stronach" było wielu tajnych współpracowników Służby Bezpieczeństwa, co do tej pory jest główną przyczyną polskich kłopotów z lustracją i korupcją.

Już w styczniu 1989 roku Wałęsa zapowiedział powołanie "nowej Solidarności". Pierwszemu publicznemu oświadczeniu nadano doskonałą pod względem socjotechnicznym formę. Zorganizowano telewizyjną "debatę" między Wałęsą a Miodowiczem, przewodniczącym związków zawodowych powołanych w stanie wojennym. Pozwoliło to Wałęsie złożyć publiczne deklaracje - nowa "Solidarność" będzie zupełnie inna niż ta z 80 roku, wejdą do niej zupełnie nowi ludzie, "będziemy pracować za miskę zupy". Telewidzowie skupili uwagę na tym, kto "lepiej wypadnie" i ważne polityczne deklaracje przyjęli bez refleksji nad ich sensem i konsekwencjami. 17 kwietnia w wyniku umowy okrągłego stołu sąd zarejestrował nową "Solidarność".

2/5

Pierwszą i drugą "Solidarność" łączyła tylko nazwa:

Zarejestrowano zmieniony statut (zmiany dotyczyły paragrafów - 5, 11, 19, 23, 24, 33 i 34). Zmiany statutu zostały zatajone przed członkami. Do dzisiaj nie wiadomo, kto tych zmian dokonał. Wałęsa ogłosił, że w czasie stanu wojennego wygasły mandaty członków KK, jak i wszystkich innych władz Związku, z wyjątkiem mandatu przewodniczącego KK. Administracja przyznawała status legalności (np. lokal na działalność) tylko strukturom organizowanym przez ludzi wyznaczonych przez Wałęsę. Kto nie godził się z brakiem demokracji, miał tylko jedno wyjście - mógł się do Związku nie zapisać. Według różnych szacunków do drugiej "Solidarności" zapisało się od jednej czwartej do jednej trzeciej członków pierwszej. Na Zjazd nie zaproszono członków Komisji Krajowej i Komisji Rewizyjnej (paragraf 18 statutu - "Do kompetencji Zjazdu należy rozpatrywanie sprawozdań Komisji Krajowej i Komisji Rewizyjnej").

Nie podjęto żadnej próby legalizacji samowolnych działań Wałęsy dla zachowania choćby formalnej ciągłości z pierwszą "Solidarnością". Mimo to I Zjazd nowej organizacji nazwano II Zjazdem "Solidarności". Popularność Wałęsy, poparcie jakiego udzieliły mu władze PRL, Kościół i demokratyczny Zachód pozwoliły mu złamać statut i podeptać demokrację. "Solidarność" przestała istnieć, nawet nie została zgodnie ze statutem rozwiązana.

Początkowo wielu członków "Solidarności" nie zorientowało się w tej manipulacji. Jednak bardzo szybko okazało się, że nowa "Solidarność" nie jest kontynuacją pierwszej nie tylko pod względem formalnym. Najważniejszy punkt statutu, paragraf 4 - "Związek jest niezależny od administracji państwowej i organizacji politycznych" - zgodny z pierwszym postulatem strajkujących załóg w sierpniu 1980 roku, został jawnie pogwałcony tak co do litery, jak i ducha tej zasady. Ludzie pracy w Polsce w trudnym okresie transformacji ustroju zostali pozbawieni obrony, a fałszywa reprezentacja pod znaną i cieszącą się zaufaniem nazwą zdezorientowała społeczeństwo i utrudniła jego samoorganizację.

Obecnie nazwa Solidarność kojarzy się z likwidacją przemysłu i miejsc pracy, wyprzedażą majątku narodowego, korupcją i nieudolnymi rządami. Starsi mówią - "A my wam tak ufaliśmy, byliśmy gotowi za was życie oddać". Młodzież nauczana, że obecna "Solidarność" jest kontynuacją tej pierwszej, z niedowierzaniem słucha opowieści o zaangażowaniu i poświęceniu milionów Polaków w walce o wolność i demokrację pod takim sztandarem. Huczne obchody 25 rocznicy "Solidarności" nic tu nie pomogą. Młodzież wyczuwa fałsz.

Aby nie uwiarygodniać kłamstwa, wielu uczestników strajków w 1980 roku, członków i działaczy "Solidarności", uczestników ruchu oporu w stanie wojennym nie bierze udziału w obchodach rocznicowych organizowanych przez drugą "Solidarność".

Gdańsk, 15 listopada 2004

3/5

Andrzej Gwiazda, członek Prezydium MKS, MKZ, wiceprzewodniczący KKP, członek Zarządu Regionu Gdańsk, członek KK, więzień polityczny - 3 lata, inżynier elektronik, tel. (058) 556 28 26

Joanna Duda Gwiazda, członek Prezydium MKS, MKZ, członek Zarządu Regionu Gdańsk, więzień polityczny - 7 miesięcy, inżynier okrętowiec, tel. (058) 556 28 26

Lech Sobieszek, członek Prezydium MKS, MKZ, sekretarz Komisji Rewizyjnej KKP, więzień polityczny - 6 miesięcy, ślusarz, tel. kom. 617 669 84 19

Anna Walentynowicz, członek Prezydium MKS, MKZ, więzień polityczny - 19 miesięcy, spawacz, tel. (058) 341 04 54

Stefan Lewandowski, członek Prezydium MKS, MKZ, członek Komisji Rewizyjnej w Porcie Gdańskim, więzień polityczny - 11 miesięcy, operator urządzeń przeładunkowych, tel. (058) 682 12 89

Jadwiga Chmielowska, członek Zarządu MKZ Katowice, członek Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego, list gończy w stanie wojennym do 1 sierpnia 1990 r, inżynier elektronik, dziennikarka, tel. (032) 294 20 23

Ewa Kubasiewicz- Houee, delegat Wyższej Szkoły Morskiej w Gdyni do MKS, członek Zarządu Regionu Gdańsk, więzień polityczny - 17 miesięcy, wyrok - 10 lat, polonistka, tel. (0033) 296 73 70 70

Roman Urbański, członek Zarządu Regionu Gdańsk, więzień polityczny - 1 rok, inspektor BHP, tel. (058) 687 33 21

Anna Kurska, członek Zarządu Regionu Gdańsk, sędzia, senator RP, tel. (058) 344 97 28

Wiesława Kwiatkowska, pracownik sekcji historycznej KKP, KK, więzień polityczny - 15 miesięcy, wyrok - 5 lat, dziennikarka, tel. (058) 663 86 82

Joanna Radecka, członek Komisji Zakładowej w Urzędzie Miasta Gdańsk, członek Komisji Ochrony Środowiska Regionu Gdańsk, więzień polityczny - 9 miesięcy, projektant urbanista, tel. (058) 661 67 74

Janusz Golichowski, wiceprzewodniczący KS, KZ na Uniwersytecie Gdańskim, historyk filozofii, tel. (058) 552 24 59

4/5

Magdalena Czachor, delegat Uniwersytetu Gdańskiego do MKS, więzień polityczny, tel. (058) 341 54 41

Stanisław Bławat - członek Solidarności, podziemne radio Solidarność w Gdańsku, anglista Uniwersytet Gdański, tel. (058) 629 94 31

Marianna Szreder, członek Solidarności, podziemne radio Solidarności w Gdańsku, położna, tel. (058) 345 61 70

Marek Czachor, sygnatariusz deklaracji założycielskiej Niezależnego Zrzeszenia Studentów w 1980 r, więzień polityczny - 1 rok, fizyk teoretyk, prof.. Politechniki Gdańskiej, tel. (058) 341 54 41

Krystyna Friedel, delegat spółdzielczości pracy do MKS, MKZ i na Zjazd Regionu Gdańsk, księgowa, tel. (058) 556 01 79

Eliza Jadczak, redaktor biuletynu Zarządu Regionu Ziemi Płockiej, więzień polityczny - 7 miesięcy, wypisała się z drugiej Solidarności, ekonomista tel. (024) 253 15 93

Teresa Piechocka, członek Komisji Zakładowej w Polam w Gostyninie, więzień polityczny - 3,5 miesiąca, chemik, tel. (024) 268 45 75

Maria Hrabowska, członek Solidarności, prof. dr hab. patomorfolog, Akademia Medyczna w Gdańsku, (058) 624 89 56

Teresa Grabińska, członek Solidarności, prof. dr hab., Uniwersytet Zielona Góra, tel. (071) 794 95 98

Mirosław Zabierowski, członek Solidarności, prof. dr hab., Instytut Nauk Społecznych Politechniki Wrocławskiej, tel. (071) 794 95 98

Robert Majka, członek Solidarności, radny Rady Miasta Przemyśla, działacz opozycji stanu wojennego, tel. (016) 678 49 10, kom. 506.084.013

Pełna lista sygnatariuszy znajduje się u Andrzeja Gwiazdy, dalsze podpisy wpływają.

W imieniu sygnatariuszy

Andrzej Gwiazda

5/5

 

Przemyśl, 15 listopada 2004 r

Robert Majka

radny Rady Miasta Przemyśla

tel.(16) 678.49.10

506.084.013

Internet; robm13@interia.pl

Pan Prezydent

Miasta Przemyśla

mgr Robert Choma

Pan Przewodniczący

Rady Miasta Przemyśla

mgr Stanisław Radyk

Pisząc do Pana Prezydenta ( władzy wykonawczej ) jako gospodarza Miasta Przemyśla oraz Pana Przewodniczącego Rady Miejskiej w Przemyślu pragnę uprzejmie poinformować , że w dniu 15 listopada 2004r Pan mgr inż. Andrzej Gwiazda ( legenda pierwszej Solidarności, założyciel Wolnych Związków Zawodowych -1970r ) wystosował List Otwarty do Parlamentu Europejskiego z okazji zbliżającej się w 2005 roku, 25 rocznicy powstania NSZZ "SOLIDARNOŚĆ", którego mam zaszczyt być sygnatariuszem .

Będąc upoważnionym przez autora listu otwartego przekazuję w załączeniu list wraz z podpisami osób popierających dokument (łącznie pięć stron).

Moim zdaniem ten historyczny dokument po 16 latach tzw. "transformacji - ustrojowej " od 1988r , a po tajnych układach Kiszczak-Wałęsa ( 31.08.1988r ) przy powszechnym kryzysie autorytetów społecznych i politycznych tym bardziej nabiera szczególnego znaczenia dla życia społeczno-gospodarczego w Polsce.

Dotyczy to zarówno makro i mikroekonomii , którą doświadczają także samorządy lokalne jak np. samorząd rozumiany szerzej ; województwa i miasta Przemyśla, itd.. Moim zdaniem dokument ten zasługuje na szczególną uwagę władz Miasta. List szczegółowo ukazuje gdzie występują początki problemów polityczno-ustrojowych w Polsce , które dotyczą każdego z Nas , w tym przypadku mieszkańców tak pięknego miasta jakim jest Przemyśl.

Jednym z wielu problemów, także Naszego miasta jest dostęp do środków społecznego przekazu, osób o poglądach niezależnych. I możliwość ich przedstawienia, dotyczące rozwiązań ustrojowo-gospodarczych.? Jak wiadomo od 1988 / 1989 r obowiązuje jedynie słuszny pogląd , i postępowanie wg. tzw. poprawności politycznej. Media kształtują rzeczywistość, zdaniem prof. dr hab. Wiesława Godzica (Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej w Warszawie ) , .cyt; "W ogóle pojęcie prawdy nam się rozmyło (.).

Moim zdaniem oszustwo medialne i polityczne, które doświadczamy stało się metodą sprawowania władzy nad społeczeństwem. A kto (. ? ) polityk , dziennikarz ośmiela się postępować inaczej , trzyma się zasad i wg. postępuje jest wyśmiewany. ! Znam to z autopsji. Jakie są tego efekty moralne , gospodarcze widać to gołym okiem na tzw. " Ścianie Wschodniej ". Miasto Przemyśl jest tego dowodem w 100% . Społeczny kryzys autorytetów już dawno stał się faktem , a to pogłębia kryzys państwa.

Czy mamy wszyscy milczeć i tchórzliwie udawać ,że problemy Nas nie dotyczą.? Ja uważam, że NIE. ... Nie wolno Nam milczeć , chować głowę w piasek. Dlatego z pełną świadomością podpisałem ten List Otwarty do Parlamentu Europejskiego autorstwa Pana mgr inż. Andrzeja Gwiazdy. Pozwolę sobie na koniec po raz kolejny przypomnieć , że pkt. 3 postulatów z sierpnia 1980r mówił właśnie o gwarancji wolności słowa w Polsce. Jak ten temat, problem wygląda i jak jest z realizacją tego postulatu w praktyce. pozostawię to Panom pod refleksję i nie tylko . Bez szerszego komentarza.

JAK w Ewangelii św. Mateusza czytamy.aby wasza mowa była tak tak , nie nie " .

I co z tego wynika..?!

Czyżbym się mylił.? A List Otwarty i jego ważna treść , przesłanie w nim zawarte w całości ujrzy światło dzienne , a Naród pozna fakty dziś skrzętnie przed Nim ukrywane.? Byłbym mile rozczarowany gdyby tak się stało , ale mając przykre osobiste doświadczenia w tej materii , na to szczególnie nie liczę..!!!?! Może tak się stanie za...?!

Radny Rady Miasta Przemyśla

Robert Majka

1/2

List Otwarty z dnia 15 listopada 2004r Pana mgr inż. Andrzeja Gwiazdy, do Parlamentu Europejskiego ;

Otrzymują;

1. Pan mgr Robert Choma Prezydent Miasta Przemyśla, z prośbą o poinformowanie swoich zastępców

2. Pan mgr Stanisław Radyk Przewodniczący Rady Miasta Przemyśla, z prośbą o poinformowanie wszystkich radnych Rady Miasta Przemyśla,

3. J.E. Arcybiskup Józef Michalik Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, Kuria Metropolitalna , Przemyśl

4. Środki społecznego przekazu,

5. a / a,

Do wiadomości :

1. Pani Anna Walentynowicz- Gdańsk,

2. Pan mgr inż. Andrzej Gwiazda- Gdańsk,

2 / 2

Majka Robert

Z.: radny, polityk. NF.: Rada Miasta Przemyśla, Urząd Miejski. DZ.: od
1998 redaktor przemyskiego wydania kwartalnika politycznego "Wolna
Polska". AS.: 37-700 Przemyśl, Rynek 1. DU.: Przemyśl, 27.06.1962. M.:
kawaler. W.: 1986 matura w LO w Przemyślu. K.: 1981-82 Zakłady
Przetwórstwa Owocowo-Warzywnego "POMONA" w Przemyślu, 1982-95 brak
możliwości podjęcia pracy z powodów politycznych , 1995-02 pracownik
umysłowy w Urzędzie Miasta w Przemyślu, 1999-02 pracownik Wydziału
Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miejskiego w Przemyślu, od 2002 radny Rady
Miasta Przemyśla. SO.: współpraca z Rządem RP na Uchodźstwie, m.in. z
Ministrem Spraw Zagranicznych Konstantym Zygfrydem Hanffem, reprezentował Solidarnosc Walczaca dr Kornela Morawieckigo (do 1997), 11.2004 sygnatariusz Listu Otwartego do Parlamentu Europejskiego mgr inż. Andrzeja Gwiazdy dotyczącego 25 rocznicy powstania "Solidarności" P.: artykuły publikowane w
kwartalnikach politycznych "Wolna Polska" i "Solidarność Walcząca". ON.: Krzyż
Oficerski Orderu św. Stanisława (2002), tytuł Komandora Podkarpacia
nadany przez Prezydenta RP na Uchodźstwie Juliusza Nowinę Sokolnickiego. Cz.: Solidarność Walcząca (do 1997), LPR (2003-04), Republikańska Partia
Społeczna (wiceprzew. rzecznik prasowy). H.: literatura, film, muzyka,
pływanie, rower, piłka nożna. e-mail: robm13@interia.pl

retired

Andrzej Gwiazda,

ul. Wejhera 3 C, m.118
80-346 GDANSK
Poland



do góry
| BO!Tutaj | Redakcja | Archiwum | Poczta |


Redakcja BO!Tutaj
Design by Dorota Reszke 2003

Serwis hostowany przez:





stat4u